Sucha to wieś leżąca przy trasie A-4. Od Opola dzieli ją
26 km, zaś od Strzelec 8 km. Administracyjnie leży w granicach powiatu
strzeleckiego w gminie Strzelce Opolskie. Według danych zamieszczonych w
Roczniku Diecezji Opolskiej na 1996 r. Suchą zamieszkuje ok. 710 mieszkańców.
Pierwsza pisemna wzmianka o Suchej pochodzi z 1254 r.,
kiedy to na jednym z dokumentów jako świadek wymieniony został Egidius (Idzi)
de Sucha. Dokument ten znany jest jednak ze sporządzonego później odpisu, co
powoduje, że niektórzy historycy uznali go za falsyfikat. Rzecznikiem takiej
wersji był np. niemiecki historyk Colmar Grünhagen. Za autentyczny uznał ten
dokument Władysław Dziewulski. Kolejne informacje o Suchej, tym razem już nie
budzące żadnych wątpliwości, pochodzą z początków XIV w. W 1311 r. na
jednym z dokumentów jako świadek wymieniony został Sandco de Sucha. Z tego
samego okresu zachowały się pierwsze informacje o proboszczu w tej miejscowości,
co pozwala wnioskować o istnieniu parafii. Pierwsza taka wzmianka pochodzi z
1312 r., kiedy to na jednym z dokumentów jako świadek wymieniony został Jesco,
proboszcz z Suchej.

Wzmianki o Suchej pochodzące z czasów średniowiecza
dowodzą, że była to wieś rycerska tzn. należąca do rycerzy. Tytulatura
niektórych z nich oraz miejsce wymienienia w liście świadków świadczą, że
byli to rycerze pasowani. W sumie w latach 1254 -1498 wymienionych zostało 17
osób związanych z Suchą. Dominują tu głównie osoby, które były świadkami
przy wystawieniu różnego rodzaju dokumentów przez książąt opolskich,
raciborskich i strzeleckich. Kilka z dokumentów dotyczy wyłącznie Suchej.
Na początku XVI w. Sucha miała dwóch właścicieli.
Jednym z nich był bardzo liczny wtedy ród Strzałów (Strzelów), który
posiadał rozległe włości w powiecie strzeleckim, zwłaszcza w okolicach Góry
św. Anny. Druga część wioski należała do rodziny Ptakowski. W drugiej połowie
XVI w. Piotr Strzała wykupił tą część wioski stając się właścicielem
całej osady. Piotr Strzała zmarł w styczniu 1600 r., a w kościele w Suchej
zachowała się jego płyta nagrobna. Zabytkiem tym zainteresował się znany
historyk sztuki - Tadeusz Chrzanowski, który wysunął on bardzo ciekawą
hipotezę związaną z tą płytą i osobą na niej przedstawioną. Na podstawie
analizy sposobu przedstawienia tej postaci (pełny rynsztunek bojowy typowy dla
polskiej husarii przełomu XVI i XVII w.) oraz napisu na obrzeżach płyty
(fragment [...] "S KORVNY POLSKE"[...]) zasugerował on, że
Piotr Strzała mógł być zaciężnym żołnierzem w szeregach wojsk
Rzeczypospolitej za panowania Stefana Batorego lub Zygmunta III Wazy. Jest to
jednak jak dotąd tylko ciekawa hipoteza.
Drogą sprzedaży oraz koligacji rodzinnych Sucha zmieniała właścicieli będąc
w XVII i XVIII w. własnością rodzin: Skrzydłowskich (Krzydłowskich),
Kochcickich, Frankenbergów, Tęczynów, i von Wassek. Wieś przechodziła z rak
do rąk wraz z mieszkańcami, którzy będąc poddanymi właściciela posiadali
względem niego szereg zobowiązań, na czele z pańszczyzną. Mieszkańcy byli
jedynie użytkownikami gospodarstw, z których się utrzymywali. Stan ten uległ
zasadniczej zmianie dopiero w I poł. XIX w.
W latach 1618 - 1630 przez Europę przetoczyła się wojna trzydziestoletnia. Działania zbrojne objęły także Śląsk, w znaczący sposób odciskając na nim swoje piętno. Przez okolice Strzelec Opolskich maszerowały wojska wierne Habsburgom, Duńczycy oraz Szwedzi. Grabieże towarzyszące przemarszom wojsk przyczyniły się do zupełnego zniknięcia z powierzchni wielu wiosek, np. wioski Gorzowy niedaleko Poznowic, oraz poważnego zubożenia mieszkańców. To z kolei spowodowało, że wierni niektórych parafii mieli poważne trudności z utrzymaniem kościoła. Według autora historii wsi Dębie, ks. Wątróbki, to właśnie było powodem przyłączenia parafii Sucha do parafii Rozmierz. Sucha zachowała jednak w ramach parafii Rozmierz status Mater adiunkta, co potwierdzają wszystkie schematyzmy biskupstwa wrocławskiego. Według opinii biskupa Jana Kopca status taki zastrzeżony był dla samodzielnych niegdyś parafii. Stan taki utrzymał się aż do 13 czerwca 1980 r., kiedy to biskup Alfons Nossol ponownie utworzył w Suchej samodzielną parafię. Od momentu jej odtworzenia do chwili obecnej kieruje nią ksiądz Józef Cichoń.
W pierwszej połowie XIX w. właścicielami Suchej stali
się hrabiowie von Strachwitz, którzy władali nią aż do 1945 r. Zwrot
"właścicielami" jest tu jednak mało precyzyjny. W XIX w. na skutek
reform w państwie pruskim, a zwłaszcza przeprowadzonych reform agrarnych (uwłaszczenie
chłopów), Strachwitzowie stali się właścicielami już nie wsi z wszystkimi
jej mieszkańcami jak to bywało jeszcze w wieku XVIII, ale folwarku w tej
miejscowości. Hrabiowski folwark funkcjonował do 1945 r., kiedy to został
przejęty przez państwo na mocy dekretu o przeprowadzeniu reformy rolnej. Mieścił
się on w miejscu, gdzie obecnie znajdują się zabudowania plebanii. Obecnie
poza jednym budynkiem nie ma już żadnych pozostałości funkcjonowania tego
gospodarstwa.
Pruskie ustawodawstwo uwłaszczeniowe faworyzowało wielką własność ziemską
oraz bogatych gospodarzy. Pokaźna część mieszkańców wsi śląskich nie
została objęta tym ustawodawstwem tracąc użytkowaną ziemię i gospodarstwa.
Osobom tym pozostawało zatrudnienie w powiększonych obszarowo folwarkach,
przeniesienie się do potrzebującej rąk do pracy przemysłowej części Górnego
Śląska lub emigracja zamorska.
Na początku lat 50 - tych XIX w. przez wsie śląskie przetoczyła się fala emigracji do USA. Nie udało mi się dotrzeć do informacji, czy emigrowały za ocean rodziny z Suchej. Pewnym jest natomiast, że na krok taki decydowali się mieszkańcy np. Rozmierzy, Suchodańca, Szymiszowa, Grodziska, Kadłuba, Krośnicy, Boryczy.
Na początku XX w. w Suchej utworzona została szkoła
podstawowa. Wcześniej mieszkańcy wsi uczęszczali do szkoły w Rozmierzy. W połowie
XVII w. była to normalna szkoła parafialna, w której zajęcia z podstaw
czytania, pisania i religii prowadził proboszcz parafii. Osobna szkoła w
Rozmierzy powstała dopiero później. Sami mieszkańcy mieli obowiązek
utrzymywania nauczyciela. Finansowo szkołę wspierali mieszkańcy oraz kolejni
właściciele wsi. Szkoła otwarta w Suchej była szkołą niewielką z
mieszkaniami dla dwóch nauczycieli. Jeden z przedwojennych nauczycieli z Suchej
- Otto Nürberger miał być autorem opracowania historii Suchej. Mimo
usilnych starań nie udało mi się dotrzeć do tej pracy.
I wojna światowa oraz jej następstwa poważnie zmieniła
obraz Europy. Na niektórych terenach o spornej przynależności państwowej o
przebiegu granic decydować miały plebiscyty czyli głosowania mieszkańców,
którzy sami mieli się wypowiedzieć w którym państwie chcą mieszkać.
Plebiscyt taki przeprowadzony został 20 marca 1921 r. także na terenie powiatu
strzeleckiego. W Suchej w głosowaniu wzięło udział 295 osób, spośród których
za Polską głosowało 251 osób, za Niemcami 43 osoby a jeden głos został
unieważniony. W sąsiednim Suchodańcu głosowało 179 osób: 95 za Polską i
84 za Niemcami. W Rozmierzy głosowały 333 osoby: 193 za Polską, 139 za
Niemcami, 1 głos unieważniono. W skali całego Śląska w plebiscycie
nieznacznie zwyciężyły Niemcy.
Decyzje graniczne spowodowały niezadowolenie, które
zaowocowało wybuchem III powstania śląskiego, które swoim zasięgiem objęło
także powiat strzelecki. W przeciwieństwie do głoszonej niegdyś propagandy
mieszkańcy wsi strzeleckich nie poparli entuzjastycznie powstania - działania
zbrojne w zasadzie zainicjowane zostały tu przez formacje powstańcze przybyłe
z terenów przemysłowej części Górnego Śląska. Nie znaczy to jednak, że
nikt nie poparł powstania. Spośród liczącej wtedy łącznie ok. 750 mieszkańców
Suchej w nurt działań zbrojnych włączyły się zaledwie 3 osoby: Józef
Piechota (ur. 1891 r.), Aleksander Niestrój (ur. w 1902 r., członek Polskiej
Organizacji Wojskowej) oraz Stefan Nocoń (ur. w 1902 r.). W sumie spośród
mieszkańców powiatu strzeleckiego w III powstaniu śląskim wzięło udział
ok. 160 osób, przy czym reprezentowały one bardzo zróżnicowany stopień
zaangażowania w działania powstańcze. Powstanie odniosło skutek częściowo
- zmieniono przebieg granicy, ale powiat strzelecki pozostał w granicach
Niemiec (Republiki Weimarskiej).
Lata 1921 - 1939 to okres względnego spokoju, który
poprzedzał dziejową zawieruchę. Wybuch II wojny światowej spowodował powołanie
wielu mieszkańców wsi do Wehrmachtu. Ustalenie ogólnej liczby zmobilizowanych
wówczas mieszkańców okazało się niezwykle trudne. Faktem pozostaje, że
mieszkańcy Suchej znaleźli się na niemal wszystkich frontach tej wojny, m.
in. w północnej Afryce, na Krecie, froncie zachodnim i wschodnim.
W styczniu 1945 r. w Suchej pojawili się Rosjanie, którzy
stacjonowali w hrabiowskim folwarku oraz wybranych domach mieszkańców do marca
1945 r. Starsi mieszkańcy wsi bardzo różnie wspominają i oceniają żołnierzy
rosyjskich. Oceny te oscylują od słów uznania, co dotyczy niektórych oficerów
i zwykłych żołnierzy do jednoznacznego potępienia. Mieszkańcy wsi szczególnie
mocno zapamiętali niektóre przykłady zachowań żołnierzy Armii Czerwonej świadczące
o zwykłym zacofaniu cywilizacyjnym.
Po 1945 r. Sucha przeszła poważne przeobrażenia.
Dekret o przeprowadzeniu reformy rolnej doprowadził do upaństwowienia i podziału
między reflektujących rolników ziemi folwarku hrabiego Strachwitza. O ilości
choćby tylko potencjalnie chętnych na hrabiowską ziemię świadczy ilość
funkcjonujących wtedy w Suchej gospodarstw, których było 68.
Decyzje zwycięskich w II wojnie światowej mocarstw
spowodowały przesunięcie granic Polski na zachód i w efekcie falę repatriantów
z utraconych terytoriów na wschodzie. W Suchej osiedliło się kilka rodzin
repatrianckich, z których większość, po kilku miesiącach pobytu, wyjechała
do powiatu głubczyckiego.
W ciągu kilku miesięcy powojennych przez wsie
strzeleckie przetoczyła się fala wysiedleń, która nie dotknęła jednak
Suchej. Wysiedlenia takie miały miejsce np. w Suchodańcu i Rozmierzy.
Wysiedleni mieszkańcy osadzani byli w specjalnych obozach. Wprawdzie po pewnym
czasie zostali oni zwolnieni, ale musieli jednak ubiegać się o zwrot
gospodarstw obsadzonych już repatriantami. Wszyscy przedwojenni mieszkańcy wsi
śląskich, w tym Suchej, musieli poddać się procedurze tzw. weryfikacji czyli
ustalenia, względnie udowodnienia, że są Polakami. Wszyscy musieli złożyć
również przysięgę na wierność państwu polskiemu. Odmowa poddania się
weryfikacji oznaczała przyznanie się do narodowości niemieckiej i przymusowe
najczęściej wysiedlenie.
Po 1945 r. Sucha znacznie zmieniła swój wygląd zewnętrzny,
rozbudowała się. Wybudowane zostały od podstaw całe ulice: Jemielnicka, Mikołaja
Kopernika, Opolska. Z krajobrazu zniknęły wprawdzie nieliczne już w
1945 r., ale jeszcze istniejące strzechy. Wybudowane zostały, często na
miejscu wcześniej wyburzonych starych, nowe zabudowania mieszkalne i
gospodarcze. Powstały, często przy znacznym wysiłku samych mieszkańców,
takie instytucje jak: szkoła podstawowa (na miejscu zburzonej starej), budynek
Ochotniczej Straży Pożarnej z garażami oraz pomieszczeniami świetlicy,
przedszkole, ośrodek zdrowia, plebania z salką katechetyczną, sklep spożywczy
i przemysłowy. Zmienił się w końcu charakter samej miejscowości. O ile
przed II wojną światową widoczny był podział ludności na wielkich
gospodarzy, średnich, małych, chłoporobotników oraz chałupników (komorników),
o tyle w czasach powojennych podziały te w zasadzie uległy zatarciu. O ile
wcześniej ludność utrzymywała się z rolnictwa, pracy w okolicznych zakładach
przemysłowych łączonej z pracą w niewielkim zwykle gospodarstwie bądź
pracy tylko w zakładzie przemysłowym, o tyle obecnie daje się zauważyć
zanik małych gospodarstw, których role i funkcje przejmują większe. Trudno
przewidzieć w jakim kierunku i jak intensywnie następować będą dalsze
przemiany. Jak będzie się kształtować zjawisko powszechnej emigracji
zarobkowej i jakie przyniesie skutki - co do tych zjawisk jesteśmy w stanie
zaledwie spekulować.
Zamieszczony wyżej tekst zawiera jedynie niektóre
elementy historii Suchej, ujęte w układzie chronologicznym. Starałem się
wybrać tylko te najbardziej istotne, choć można napisać o wiele więcej tak
o średniowiecznej historii tej wsi, jak nowożytnej i tej najnowszej. Wiele
uwagi warto poświęcić niezwykle ciekawej historii rodów będących niegdyś
właścicielami Suchej oraz okolicznych wsi. Długotrwały proces uwłaszczenia
chłopów w Prusach odczuli także mieszkańcy Suchej, co powoduje, że na ten
temat można napisać bardzo wiele. Sporne odczucia wśród mieszkańców budzi
okres powstań śląskich, który wyżej został jedynie zasygnalizowany.
Jeszcze więcej dyskusji i najczęściej sprzecznych opinii budzi historia
najnowsza - po 1945 r. W tekście w zasadzie wymieniłem najważniejsze zjawiska
i problemy z jakimi zetknęli się w tym czasie mieszkańcy Suchej. Starałem się
jedynie je zasygnalizować, ocenę pozostawiając samemu Czytelnikowi.
Niemal pominięta została historia parafii, a trzeba wiedzieć, że Sucha została
zaliczona przez Jerzego Rajmana do grona najstarszych parafii w rejonie
strzeleckim.
W tekście świadomie zrezygnowałem z zamieszczenia
przypisów, choć każda podana informacja ma swoje potwierdzenie w źródłach
historycznych lub odpowiedniej literaturze.
Tekst sporządził
historyk - mgr
Henryk Duda
Dane pochodzą ze strony www.darek.phi.pl